Nicole
Nasze
zamówienie dostarczono szybko. Gdy tylko drzwi zamknęły się za
dostawcą, od razu rzuciłam się na jedzenie. Mimo, że niedawno
spożyłam sporą ilość kalorii, to nie mogłam odmówić, jeżeli
chodziło o moje ulubione danie chińskie – sushi.
Spokojne
oglądnie filmu nie było jednak możliwe, bo co jakiś czas wtrącany
został komentarz. Nie stanowiło to dla nas takiej
przeszkody. Film oglądałam dużo razy, ale uwielbiałam do niego
wracać.
Kiedy
seans dobiegł końca, cmoknęłam mamę w policzek i z cichym
„dobranoc” pomaszerowałam do swojego pokoju. Nie pofatygowałam
się nawet, żeby umyć zęby. Byłam padnięta.
Ostatnio
cały czas nie mogłam zaznać spokoju. Denerwowałam się ze względu
na brata, który teraz znowu często wychodził. Martwiłam się o
mamę, bo za dużo pracowała i tylko kawa stawiała ją na nogi.
Kolejnym problemem były moje oceny z, o zgrozo, matematyki!
Nauczyciel powiedział, że nie da mi promocji do następnej klasy,
jeśli nie zaliczę co najmniej 3/4 programu nauczania. Nie dziwię
się mu, ostatnia klasa w liceum, a ja nie potrafię rozwiązać
najprostszego zadania.
Przebrałam
się w piżamę rzucając w kąt dzisiejsze ubrania i wśliznęłam
się pod kocyk. Zgasiłam lampkę i ręką wyszukałam telefonu.
Podłączyłam wcześniej znalezione słuchawki i włączyłam
ulubioną playlistę. To zawsze pomagało mi szybciej zasnąć.
Kiedy
rozległy się pierwsze tony piosenki, zaczynałam zasypiać. Jednak
nie dane było mi długo pospać, bo nagle rozległ się głośny
dźwięk, mówiący o nowej wiadomości. Zacisnęłam zęby i
odblokowałam telefon. Pomyślałam, że jeśli to jedna z
przyjaciółek to nie przeżyje jutrzejszego dnia. Jakie było moje
zdziwienie, gdy spostrzegłam nieznany numer.
Nadawca:
Nieznany
Odbiorca:
Nicole
Hej
śliczna. Śpisz? … Niall x
Wkurzona na chłopaka szybko wystukałam kolejne
literki.
Nadawca: Nicole
Odbiorca: Niall
Spałam,
póki jakiś idiota nie postanowił mnie obudzić.
Zadowolona odkładałam komórkę na szafkę, kiedy
znowu otrzymałam sms-a.
Nadawca: Niall
Odbiorca: Nicole
Przepraszam,
nie złość się. Pomyślałem tylko, że może chciałabyś się
spotkać? :) Wiesz, znam takiego jednego, który chętnie by się z
Tobą umówił xx
Oniemiałam. Musiałam przeczytać tekst trzy razy,
zanim dotarło do mnie, że chłopak chce się ze mną spotkać. Czy
powinnam się zgodzić? A może lepiej odmówić? Ale czemu miałabym
mówić „nie”? Może on nie jest taki zły, w końcu pomógł mi
w sklepie.
Nadawca: Nicole
Odbiorca: Niall
Jeśli
będziesz miał żelki, to jutro o 16 :) A teraz wybacz, ale
cywilizowany człowiek, czyli ja, idzie spać. Pa xx
Zanim dostałam wiadomość, szybko wyłączyłam
telefon. Nie byłam pewna czy postąpiłam dobrze, ale jak to mawiała
Nel – żyjemy tylko raz, drugiej szansy nie dostanie nikt.
Komentujesz? Odwdzięczę się :)
Jejku dziękuję :D W końcu może jakoś ogarnę tego bloga :)
OdpowiedzUsuńNa pewno odwiedzę Twojego bloga :]
Jeszcze raz dziękuję i za komentarz i za link :*