sobota, 12 lipca 2014

Rozdział 13


Nicole


Nasze zamówienie dostarczono szybko. Gdy tylko drzwi zamknęły się za dostawcą, od razu rzuciłam się na jedzenie. Mimo, że niedawno spożyłam sporą ilość kalorii, to nie mogłam odmówić, jeżeli chodziło o moje ulubione danie chińskie – sushi.
Spokojne oglądnie filmu nie było jednak możliwe, bo co jakiś czas wtrącany został komentarz. Nie stanowiło to dla nas takiej przeszkody. Film oglądałam dużo razy, ale uwielbiałam do niego wracać.
Kiedy seans dobiegł końca, cmoknęłam mamę w policzek i z cichym „dobranoc” pomaszerowałam do swojego pokoju. Nie pofatygowałam się nawet, żeby umyć zęby. Byłam padnięta.
Ostatnio cały czas nie mogłam zaznać spokoju. Denerwowałam się ze względu na brata, który teraz znowu często wychodził. Martwiłam się o mamę, bo za dużo pracowała i tylko kawa stawiała ją na nogi. Kolejnym problemem były moje oceny z, o zgrozo, matematyki! Nauczyciel powiedział, że nie da mi promocji do następnej klasy, jeśli nie zaliczę co najmniej 3/4 programu nauczania. Nie dziwię się mu, ostatnia klasa w liceum, a ja nie potrafię rozwiązać najprostszego zadania.
Przebrałam się w piżamę rzucając w kąt dzisiejsze ubrania i wśliznęłam się pod kocyk. Zgasiłam lampkę i ręką wyszukałam telefonu. Podłączyłam wcześniej znalezione słuchawki i włączyłam ulubioną playlistę. To zawsze pomagało mi szybciej zasnąć.
Kiedy rozległy się pierwsze tony piosenki, zaczynałam zasypiać. Jednak nie dane było mi długo pospać, bo nagle rozległ się głośny dźwięk, mówiący o nowej wiadomości. Zacisnęłam zęby i odblokowałam telefon. Pomyślałam, że jeśli to jedna z przyjaciółek to nie przeżyje jutrzejszego dnia. Jakie było moje zdziwienie, gdy spostrzegłam nieznany numer.
Nadawca: Nieznany
Odbiorca: Nicole
Hej śliczna. Śpisz? … Niall x
Wkurzona na chłopaka szybko wystukałam kolejne literki.
Nadawca: Nicole
Odbiorca: Niall
Spałam, póki jakiś idiota nie postanowił mnie obudzić.
Zadowolona odkładałam komórkę na szafkę, kiedy znowu otrzymałam sms-a.
Nadawca: Niall
Odbiorca: Nicole
Przepraszam, nie złość się. Pomyślałem tylko, że może chciałabyś się spotkać? :) Wiesz, znam takiego jednego, który chętnie by się z Tobą umówił xx
Oniemiałam. Musiałam przeczytać tekst trzy razy, zanim dotarło do mnie, że chłopak chce się ze mną spotkać. Czy powinnam się zgodzić? A może lepiej odmówić? Ale czemu miałabym mówić „nie”? Może on nie jest taki zły, w końcu pomógł mi w sklepie.
Nadawca: Nicole
Odbiorca: Niall
Jeśli będziesz miał żelki, to jutro o 16 :) A teraz wybacz, ale cywilizowany człowiek, czyli ja, idzie spać. Pa xx
Zanim dostałam wiadomość, szybko wyłączyłam telefon. Nie byłam pewna czy postąpiłam dobrze, ale jak to mawiała Nel – żyjemy tylko raz, drugiej szansy nie dostanie nikt.





Komentujesz? Odwdzięczę się :) 

1 komentarz:

  1. Jejku dziękuję :D W końcu może jakoś ogarnę tego bloga :)
    Na pewno odwiedzę Twojego bloga :]
    Jeszcze raz dziękuję i za komentarz i za link :*

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy