środa, 15 października 2014

Rozdział 25 część I


Nicole


Właśnie widziałam faceta, który jest winny wielu kłótniom z bratem. Faceta, który zatruwa życie nie tylko mi, ale też moim bliskim. To jego ludzie napadli mnie miesiąc temu. Czego chcieli? Czego on chce? Co ma z tym wspólnego Kevin? Czy mama jest bezpieczna?
Wiedziałam, że nawet gdybym się uparła to nie otrzymałabym odpowiedzi na te pytania. Potrzebowałam teraz osoby, z którą mogłabym szczerze porozmawiać. Harry na pewno nie spełniłby tej funkcji. Jego marne tłumaczenia, że jestem bezpieczna doprowadziłby mnie tylko do szału. Musiałam porozmawiać z Niallem.
-Nicole. - usłyszałam głos Harry'ego jednak nie zwracałam na niego uwagi.
Przeszukałam kieszenie w poszukiwaniu telefonu. Niemożliwe, że zostawiłam go w domu. Nie, proszę, nie teraz. Nie!
-Nicole.
Popatrzyłam na chłopaka. Spojrzeniem chciałam mu przekazać, żeby dał mi swoją komórkę.
-Nicole, kurwa. Kim jest Niall?
Zamrugałam powiekami. Skąd on wiedział o blondynie?
-Niall? - spytałam zdezorientowana.
-W kółko powtarzasz to imię. Kim on jest?
Wydawało mi się, czy na prawdę usłyszałam w głosie Harry'ego nutkę zazdrości?
-To mój przyjaciel. Masz komórkę?
-Przyjaciel?
-Tak. Czy mógłbyś porzyczyć mi swój telefon? Chcę do niego zadzwonić, muszę z nim porozmawiać.
-A ze mną nie możesz porozmawiać? Jestem od niego gorszy?!
-Nie, po prostu mnie nie zrozumiesz.
-Czemu tak myślisz?
-Bo cię znam, Harry! Wiem, jaki jesteś!
-Nic o mnie nie wiesz! Wydaje ci się, że wiesz wszystko i oceniasz mnie po tym, co robię. A tak naprawdę gówno o mnie wiesz Nic.


Harry


Czułem, że przesadziłem, ale po prostu nie wytrzymałem. Czemu ona mi nic nie powiedziała o tym pieprzonym Niall'u? Co jeszcze przede mną ukrywała? A może on jest jej chłopakiem? Nie widzi, że się dla niej staram? Zależało mi. Przyznałem się do tego pierwszy raz w życiu.
Spojrzałem na dziewczynę. W jej oczach ujrzałem ból. I to ja byłem jego sprawcą. Kurwa.
-Nicole, ja... - zrobiłem krok w przód.
Cofnęła się. No zajebiście, wszystko umiesz spieprzyć.
-Może porozmawiamy jak ochłoniesz. - drżący głos zdradzał, że była na skraju płaczu.
Opuściła wzrok na chodnik. Cisza pogłębiająca się z każdą sekundą coraz bardziej mnie dobijała.
Nagle Nicole zaczęła biec. Zdezorientowany jej zachowaniem nie ruszyłem się z miejsca. Kiedy zacząłem ją ścigać wiedziałem, że jestem na przegranej pozycji.
Przyśpieszyłem. Niewiele to dało. Po kilku sekundach uświadomiłem sobie, że ją zgubiłem. Zjebałem tą całą sprawę. Mogłem nie zaczynać tematu tego Nialla. Ale nie umiałem. Może dlatego, że moja była dziewczyna zdradziła mnie z przyjacielem? Nie chciałem powtórki. Jednak Nic o tym nie wiedziała. To, co powiedziałem było prawdą. Szkoda, że musiałem to powiedzieć w tak chamski sposób. Wszystko umiem popsuć.
Wyjąłem telefon z kieszonki. Nie wiedziałem do kogo powinienem zadzwonić najpierw. Do Kevina, żeby powiedzieć mu o tym, że jego siostra mogła być w potencjalnym niebezpieczeństwie czy do Louisa by móc wszystko z siebie wyrzucić. Długo wpatrywałem się w wyświetlacz aparatu, zanim wybrałem numer.





_____________________________________




Jest to pierwsza część 25 rozdziału, krótka, ale druga będzie o wiele dłuższa :) 
Po prostu potrzebuję weny i więcej wolnego czasu.
Osobiście niezbyt podoba mi się ta część rozdziału, ale mam nadzieję, że wam przypadnie do gustu :3
Jak zwykle proszę o komentarze .!! <3 
Przepraszam, za moją długą nieobecność ;c  
Wybaczycie? 
O ile ktoś tu jeszcze jest :) 

4 komentarze:

  1. Nie no, ale Ci jutro przypieprze :D ja myślałam,że sb po takiej nieobecnosci cos przeczytam dłuższego, a tu taki krótki rozdział :c ale nie zmienia to faktu, ze to krótki,ale zajebisty rozdział! :) Harry zazdrosny huhu ^^ to takie słodkie <3 no,ale troche przesadził,ale rozumiem jego zachowanie. W następnym rozdziale czekam na jakis wątek z Niallem ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha czekam <3 Najpierw musisz mnie złapać :D To jest dopiero pierwsza część tego rozdziału, drugą planuję zrobić dłuższą, więc masz na co czekać :) Tak, wiem, że ubóstwiasz Nialla hahahahah :D

      Usuń
  2. Wybaczymy <3. Ten rozdział jest cudowny Harry był zazdrosny , tak to fajnie napisałaś to takie urocze , nareszcie się doczekałam cudownego posta i się nie zawiodłam :) kocham cie kocham twojego bloga , zaskakujesz z posta na post coraz bardziej aż sie chce więcej , to jak do następnego ? :)
    Twoja stała czytelniczka
    Klaudia z tt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeju dziękuję kochana <3 Sporo mam jeszcze do zaoferowania w tym opowiadaniu :) Do następnego. Kocham :*

      Usuń

Obserwatorzy