Nicole
Właśnie widziałam faceta, który
jest winny wielu kłótniom z bratem. Faceta, który zatruwa życie
nie tylko mi, ale też moim bliskim. To jego ludzie napadli mnie
miesiąc temu. Czego chcieli? Czego on chce? Co ma z tym wspólnego
Kevin? Czy mama jest bezpieczna?
Wiedziałam, że nawet gdybym się
uparła to nie otrzymałabym odpowiedzi na te pytania. Potrzebowałam
teraz osoby, z którą mogłabym szczerze porozmawiać. Harry na
pewno nie spełniłby tej funkcji. Jego marne tłumaczenia, że
jestem bezpieczna doprowadziłby mnie tylko do szału. Musiałam
porozmawiać z Niallem.
-Nicole. - usłyszałam głos Harry'ego
jednak nie zwracałam na niego uwagi.
Przeszukałam kieszenie w poszukiwaniu
telefonu. Niemożliwe, że zostawiłam go w domu. Nie, proszę, nie
teraz. Nie!
-Nicole.
Popatrzyłam na chłopaka. Spojrzeniem
chciałam mu przekazać, żeby dał mi swoją komórkę.
-Nicole, kurwa. Kim jest Niall?
Zamrugałam powiekami. Skąd on
wiedział o blondynie?
-Niall? - spytałam
zdezorientowana.
-W kółko powtarzasz to imię. Kim
on jest?
Wydawało mi się, czy na prawdę
usłyszałam w głosie Harry'ego nutkę zazdrości?
-To mój przyjaciel. Masz komórkę?
-Przyjaciel?
-Tak. Czy mógłbyś porzyczyć mi
swój telefon? Chcę do niego zadzwonić, muszę z nim porozmawiać.
-A ze mną nie możesz porozmawiać?
Jestem od niego gorszy?!
-Nie, po prostu mnie nie
zrozumiesz.
-Czemu tak myślisz?
-Bo cię znam, Harry! Wiem, jaki
jesteś!
-Nic o mnie nie wiesz! Wydaje ci
się, że wiesz wszystko i oceniasz mnie po tym, co robię. A tak
naprawdę gówno o mnie wiesz Nic.
Harry
Czułem, że przesadziłem, ale po
prostu nie wytrzymałem. Czemu ona mi nic nie powiedziała o tym
pieprzonym Niall'u? Co jeszcze przede mną ukrywała? A może on jest
jej chłopakiem? Nie widzi, że się dla niej staram? Zależało mi.
Przyznałem się do tego pierwszy raz w życiu.
Spojrzałem na dziewczynę. W jej
oczach ujrzałem ból. I to ja byłem jego sprawcą. Kurwa.
-Nicole, ja... - zrobiłem krok w
przód.
Cofnęła się. No zajebiście,
wszystko umiesz spieprzyć.
-Może porozmawiamy jak ochłoniesz.
- drżący głos zdradzał, że była na skraju płaczu.
Opuściła wzrok na chodnik. Cisza
pogłębiająca się z każdą sekundą coraz bardziej mnie dobijała.
Nagle Nicole zaczęła biec.
Zdezorientowany jej zachowaniem nie ruszyłem się z miejsca. Kiedy
zacząłem ją ścigać wiedziałem, że jestem na przegranej
pozycji.
Przyśpieszyłem. Niewiele to dało. Po
kilku sekundach uświadomiłem sobie, że ją zgubiłem. Zjebałem tą
całą sprawę. Mogłem nie zaczynać tematu tego Nialla. Ale nie
umiałem. Może dlatego, że moja była dziewczyna zdradziła mnie z
przyjacielem? Nie chciałem powtórki. Jednak Nic o tym nie wiedziała.
To, co powiedziałem było prawdą. Szkoda, że musiałem to
powiedzieć w tak chamski sposób. Wszystko umiem popsuć.
Wyjąłem telefon z kieszonki. Nie
wiedziałem do kogo powinienem zadzwonić najpierw. Do Kevina, żeby
powiedzieć mu o tym, że jego siostra mogła być w potencjalnym
niebezpieczeństwie czy do Louisa by móc wszystko z siebie wyrzucić.
Długo wpatrywałem się w wyświetlacz aparatu, zanim wybrałem
numer.
_____________________________________
Jest to pierwsza część 25 rozdziału, krótka, ale druga będzie o wiele dłuższa :)
Po prostu potrzebuję weny i więcej wolnego czasu.
Osobiście niezbyt podoba mi się ta część rozdziału, ale mam nadzieję, że wam przypadnie do gustu :3
Jak zwykle proszę o komentarze .!! <3
Przepraszam, za moją długą nieobecność ;c
Wybaczycie?
O ile ktoś tu jeszcze jest :)
Nie no, ale Ci jutro przypieprze :D ja myślałam,że sb po takiej nieobecnosci cos przeczytam dłuższego, a tu taki krótki rozdział :c ale nie zmienia to faktu, ze to krótki,ale zajebisty rozdział! :) Harry zazdrosny huhu ^^ to takie słodkie <3 no,ale troche przesadził,ale rozumiem jego zachowanie. W następnym rozdziale czekam na jakis wątek z Niallem ^^
OdpowiedzUsuńHahahaha czekam <3 Najpierw musisz mnie złapać :D To jest dopiero pierwsza część tego rozdziału, drugą planuję zrobić dłuższą, więc masz na co czekać :) Tak, wiem, że ubóstwiasz Nialla hahahahah :D
UsuńWybaczymy <3. Ten rozdział jest cudowny Harry był zazdrosny , tak to fajnie napisałaś to takie urocze , nareszcie się doczekałam cudownego posta i się nie zawiodłam :) kocham cie kocham twojego bloga , zaskakujesz z posta na post coraz bardziej aż sie chce więcej , to jak do następnego ? :)
OdpowiedzUsuńTwoja stała czytelniczka
Klaudia z tt
Jeju dziękuję kochana <3 Sporo mam jeszcze do zaoferowania w tym opowiadaniu :) Do następnego. Kocham :*
Usuń